Jeśli macie już instalację na Hot Birda, całość sprowadza się do kilku kroków. Wejdźcie w menu dekodera, wybierzcie ręczne wyszukiwanie, ustawcie satelitę 13°E i wpiszcie parametry transpondera – obecnie jest to 11373 MHz, polaryzacja pozioma, symbol rate 27500. Wskaźniki siły i jakości sygnału powinny od razu pokazać wartości w górnej części skali, bo wiązka europejska Hot Birda jest nad Polską mocna. Potem wystarczy przeszukać transponder i zapisać kanał. Przy nowym montażu ustawiacie antenę tak samo, jak pod Polsat Box – czasza o średnicy 60–80 cm w zupełności wystarczy, a gdy macie wątpliwości, czy horyzont jest wystarczająco odsłonięty, od razu wezwijcie instalatora, który zrobi to w godzinę.
Uczciwie przyznam, że to wersja międzynarodowa – dostaniecie wiadomości, programy o kulturze i kuchni, skróty sumo, ale nie znajdziecie tu japońskich seriali ani anime z rodzimej ramówki, bo te są zarezerwowane dla rynku krajowego.
Japoński język po satelicie – co zostało z JSTV
Przez ponad 30 lat Europejczycy mogli kupić abonament na JSTV – dwa kodowane kanały w języku japońskim, nadawane z Hot Birda, z programami NHK oraz stacji komercyjnych. Były tam seriale, rozrywka i transmisje sportowe dla diaspory. Nadawanie z satelity zostało jednak całkowicie zakończone przed kilkoma laty, a dystrybucja przeniosła się do internetu. Jeżeli więc traficie na ofertę „karty JSTV” albo dekodera „z japońskimi kanałami z Hot Birda”, wiedzcie, że to przeżytek.
Dla widzów przywiązanych do języka japońskiego nadawca przygotował NHK World Premium – kanał dla diaspory, z wiadomościami i programami prosto z Tokio. Ten serwis nadal jest dostępny z satelity, ale w zupełnie innych warunkach technicznych niż europejska telewizja.
Pasmo C – droga dla wymagających
NHK World Premium jest dystrybuowany z satelity Intelsat 20 (68,5°E) w paśmie C, czyli w niższych częstotliwościach (orientacyjnie 4100–4200 MHz), używanych zwykle przez operatorów, a nie przez domowych widzów. Sygnał jest kodowany w systemie Conax, więc oprócz sprzętu potrzebujecie komercyjnej karty i abonamentu kupionego u autoryzowanego dystrybutora.
Wymagania sprzętowe rosną tu skokowo. Potrzebujecie anteny o średnicy 180–300 cm, konwertera pasma C z wkładką dielektryczną oraz dekodera z czytnikiem kart. Pozycja 68,5°E leży nad horyzontem bardzo nisko – w Warszawie potrzebujecie szeroko otwartego nieba w kierunku południowo-wschodnim, a w Paryżu jest jeszcze niżej, więc dachy i wysokie drzewa dyskwalifikują wiele lokalizacji. Taki odbiór zostawiłbym instalatorowi, który miał już styczność z pasmem C, bo ustawienie tak dużej czaszy to zajęcie na kilka godzin, nie na popołudnie.
- antena paraboliczna o średnicy 180–300 cm,
- konwerter pasma C o niskim współczynniku szumu,
- dekoder DVB-S2 z czytnikiem kart i obsługą Conax,
- karta abonamentowa od oficjalnego dystrybutora,
- miernik sygnału lub tuner z dokładnym pomiarem jakości odbioru.
Warszawa i Paryż – różnice w praktyce
W sprawie japońskich satelitów żadnej różnicy nie ma – oba miasta leżą daleko na zachód od widoczności pozycji 110°E. Różnice pojawiają się dopiero przy europejskich pozycjach. W Warszawie z Hot Birda korzystają Polsat Box i Canal+, a w Paryżu ta sama antena złapie dodatkowo duży wybór stacji francuskich i niemieckich z pozycji Astra 19,2°E. Przy wschodnich kierunkach, jak 68,5°E, Paryż ma gorszą pozycję, bo satelita jest tam jeszcze bliżej horyzontu. W praktyce oznacza to, że pasmo C w Polsce jest trudne, a we Francji staje się praktycznie nieosiągalne.
long journey 에볼루션카지노 join us